Kraina lodu – film równie dobry jak książka?

Jennifer Lee oraz Chris Buck bardzo umiejętnie oddali nastroje bohaterów dzięki otaczającej naturze. Elsa świetnie oddaje emocjonalnie chłód zimie względem otoczenia. Jeszcze większym zabiegiem artystycznym stało się pokrycie powierzchni ziemi lodem, co zasugerowało widzom zamrożenie emocji bohaterki. Warto zauważyć, że bryła lodu mogła oznaczać osobę nie tylko oschłą, ale także niezdolną do wyrażanie emocji tkwiących w duszy.
W filmie drugi plan znakomicie odgrywa swoją funkcję i w żaden sposób nie miesza się w fabułę. Zabawny bałwan Olaf jest świetnym przerywnikiem. Dzięki tej postaci widz może od czasu do czasu odetchnąć od bardzo poważnego nastroju Elsy, a także żywiołowej Anny.
Mniej udane wykonania można dostrzec również w ścieżce dźwiękowej. Bardzo mało wnoszą do fabuły filmu, a także wydłużają oczekiwania na dalszy ciąg. Utwory, które są śpiewane przez Annę mogą umilić czas, a także rozweselić. Nie poruszą w żaden sposób głębi fabuły. Znaleźć można liczne perełki. Takie utwory jak  „Let It Go” pozostaną w pamięci widza na dłużej.
Film jest rekomendowany przede wszystkim osobo, które nie skupiają się tylko i wyłącznie na cukierkowej stronie bajek. Film można polecić również rodzicom dopuszczającym, że dzieci mogą także mieć problemy. „Kraina Lodu” jest bajką, która może pomóc w poradzeniu sobie z „górą lodową” przed momentem, gdy obowiązki, które mogą nas przerosnąć. Wielbiciele książkowej wersji z pewnością docenią nowe wydanie – Kraina Lodu. Kolekcja 3 powieści

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *